Efektem projektu „Lublin dla wszystkich” realizowanego w Urzędzie Miasta Lublin było stworzenie Punktu Obsługi Cudzoziemców w Biurze Obsługi Mieszkańców Miasta Lublin w 2014 roku. Został on stworzony we współpracy ze Stowarzyszeniem Homo Faber. Punkt Obsługi Cudzoziemców ma za zadanie świadczyć bezpłatną, codzienną, informacyjną pomoc mieszkającym w Lublinie cudzoziemcom. Udziela informacji dotyczących usług świadczonych w Urzędzie Miasta Lublin oraz podstawowych informacji dotyczących danych teleadresowych, zadań i procedur realizowanych przez inne podmioty (instytucje administracji publicznej oraz podmioty działające na rzecz cudzoziemców). Prowadzi również spotkania informacyjne dla cudzoziemców w szkołach wyższych, w siedzibach instytucji i organizacji działających na rzecz cudzoziemców, jeżeli instytucje lub organizacje zgłoszą taką potrzebę. Obsługa w Punkcie Obsługi Cudzoziemców odbywa się w języku polskim, angielskim i ukraińskim.

Podstawowym powodem stworzenia punktu była diagnoza potrzeb imigrantów przebywających w Lublinie. Informacje były rozproszone i trudno dostępne, również z powodu nieuwzględniania bariery językowej. Część instytucji publicznych miało tłumaczone przynajmniej na język angielski informacje na temat prowadzonych przez siebie działań, inne - nie. Podstawową trudnością dla cudzoziemca przebywającego
w Lublinie był brak informacji, która z licznych instytucji jest właściwa dla załatwienia jego sprawy.

W 2012 r zostały opublikowane wyniki Raportu z monitoringu funkcjonowania cudzoziemców i cudzoziemek w Lublinie[1] przygotowanego przez Stowarzyszenie Homo Faber. Monitoring urzędów i instytucji publicznych w Lublinie był prowadzony od lipca 2010 do czerwca 2011 r. Po zapoznaniu się z raportem w Urząd Miasta Lublin zaczął wdrażać rekomendacje dotyczące m.in. przygotowania wzorów druków w języku angielskim i ukraińskim. Do obsługi bezpośredniej klientów zostały przesunięte osoby mówiące w języku angielskim, które zostały przeszkolone w zakresie obsługi cudzoziemców. Jedną z rekomendacji dla UML było stworzenie stałego punkt informacyjno - pomocowego dla cudzoziemców, który poza udzielaniem informacji, dostarczaniem druków, pomocy przy wypełnianiu, mógłby w niektórych przypadkach podjąć się pomocy w rozwiązaniu ich problemu (np.: poprzez wykonanie telefonu do innej instytucji, by ustalić szczegóły sprawy).

Władze miasta uznały, że na poziomie operacyjnym punkt powinien być prowadzony przez Biuro Obsługi Mieszkańców, gdyż imigrantom było najłatwiej trafić właśnie tam z konkretnym pytaniem czy problemem. Z analiz prowadzonych wśród organizacji działających na rzecz migrantów, jak i z informacji uzyskanych od samych migrantów, wynika, że Biuro Obsługi Mieszkańców jest oczywistym miejscem poszukiwania informacji i pomocy.

To, że Punkt mieści się w Biurze Obsługi Mieszkańców oznacza, że fizycznie obecny jest w życiu urzędu. Za tym umiejscowieniem idzie wiedza o tym kto mieszka w Lublinie i z jakimi problemami czy wyzwaniami się mierzy. Punkt ma stanowić miejsce wymiany informacji na temat podejmowanych w mieście działań dla imigrantów (np. informować do jakiego urzędu zgłosić się w danej sprawie, informować o bezpłatnych lekcjach polskiego itp.) czyli stanowić wsparcie w poszukiwaniu rozwiązań problemów, z którymi borykają się na co dzień cudzoziemcy, którzy postanowili zamieszkać w Lublinie. Celem jest przede wszystkim sprawne zarządzanie informacją.

Najważniejszym założeniem POC jest zacieśnianie współpracy instytucji publicznych (Urząd Wojewódzki, MOPR, Policja itp.), organizacji pozarządowych, a także koordynatorów i opiekunów studentów zagranicznych z lubelskich uczelni.
Z punktu widzenia inicjatorów punktu ważne jest, żeby osoby z różnych instytucji i organizacji poznały się nawzajem i poczuły, że są częścią zespołu którego jednym z zadań jest szukanie i proponowanie rozwiązań zgłaszanych przez cudzoziemców potrzeb, do których nie ma procedur.

O tym na czym polega praca Punktu opowiada Anna Kulikowska, pracowniczka Biura Obsługi Mieszkańców: Punkt Obsługi Cudzoziemców udziela wsparcia cudzoziemcom. Głównie pomagamy wypełnić druki meldunkowe, wnioski o zaświadczenia o zameldowaniu. Szukamy również informacji na różne tematy, gdzie wyrobić kartę pobytu, czy rząd polski wspiera finansowo osoby z Ukrainy. Z Punktu średnio miesięcznie korzysta od 100 do 150 osób. W okresach październik - listopad nawet 200. Zbieramy dane teleadresowe instytucji i organizacji pozarządowych, które niosą pomoc osobom z zagranicy. Częste problemy i pytania to m.in.: legalizacja pobytu, czy wizę można wyrobić w Polsce, bez konieczności powrotu do swojego kraju macierzystego, jak znaleźć pracę w Polsce, jakie są obowiązki obywateli UE, wzór umowy najmu, jak zdobyć nr PESEL, czy na wizie polskiej można przekraczać granice innych krajów UE, co trzeba zrobić, aby zarejestrować urodzenie dziecka cudzoziemskiego w Polsce, gdzie i jak można nauczyć się języka polskiego.

Zapotrzebowanie na istnienie takiego rodzaju miejsce jest duże. Pokazują to statystyki. Nie każdy urzędnik lub urzędniczka zna języki obce, co utrudnia komunikację. POC pomaga pokonywać trudności już na etapie zrozumienia.
Osoba w nim pracująca uczęszcza na spotkania ze studentami zagranicznymi na uczelniach lubelskich, podczas których udziela podstawowych informacji na temat życia w Polsce i Lublinie, na temat pomocy udzielanej cudzoziemcom, a także na temat regulacji prawnych, norm i zasad obowiązujących w państwie polskim. Spotkania te służą także przyjrzeniu się potrzebom cudzoziemców. Również osoba pracująca w Punkcie bierze udział w spacerach po mieście dedykowanych cudzoziemcom.

Na pytanie czy ta dobra praktyka ma szansę na rozpowszechnienie się w całej Polsce Monika Artymiak, dyrektor BOM, udzieliła następującej odpowiedzi: Tak. Jest to tanie rozwiązanie. My skorzystaliśmy z istniejącej infrastruktury, z miejsca łatwo dostępnego i rozpoznawalnego. Najważniejsze jest zbudowanie relacji między wszystkimi zainteresowanymi. Dzielenie się informacjami sprawia, że pracownicy poszczególnych instytucji z którymi kontaktują się cudzoziemcy mają łatwiejszą pracę, są bardziej kompetentni. Cudzoziemcy dzięki temu nie są tak zagubieni w gąszczu przepisów i regulacji. Jest im łatwiej, w obcym kraju czują się bezpieczni, gdyż nie są zostawieni samym sobie. W dużej mierze dzięki ludziom kraj do którego przybyli cudzoziemcy może być albo miejscem przyjaznym i życzliwym, albo wrogim i trudnym do życia.

Jeden z jurorów Harris Mawusi napisał: Tworzenie Punktu Obsługi Cudzoziemców w BOM wskazuje na długofalowość w myśleniu o działaniach pomocowych i integracji imigrantów w mieście. Program jest bardzo kompleksowy i spójny. Jestem pod wielkim wrażeniem zaangażowaniem Miasta Lublin.

Jurorzy wskazali również, że takie rozwiązanie mogłoby zostać przyjęte w innych miastach.

 

[1] http://hf.org.pl/ao/index.php?id=1685 [dostęp z dn. 12.05.2015 r.]

sponsorzy projektu